Srebro na sztafetach w Nowym Targu

Wicemistrzostwo województwa w sztafetowych biegach przełajowych dziewcząt wywalczyła sztafeta z Zespołu Szkół Ogólnokształcącego. W poprzednim sezonie dziewczęta z ZSO zajęły pierwsze miejsce. –  Jesteśmy zadowoleni z wywalczonego srebra, chociaż gdy po dziewięciu okrążeniach jest się liderem i na ostatnich metrach traci się mistrza województwa, to można czuć niedosyt. Takie właśnie uczucie pojawiło się tuż za linią mety i w autokarze w drodze powrotnej – mówi Łukasz Miklusiak. Po pierwszym okrążeniu, na którym biegła Aleksandra Sikora, przewaga sztafety z ZSO nad drugim zespołem wynosiła 150 metrów. Dopiero po piątej zmianie przewaga sztafety z ZSO drastycznie zmalała, ale tylko na moment. Po VI zmianie wszystko wróciło „do normy”, czyli ok. 200 metrowej przewagi nad drugą drużyną. Kiedy na trasie pojawiła się ostatnia, dziesiąta zmiana przewaga dziewcząt z ZSO nad drugą drużyną wynosiła 25 sekund. – Nie widzieliśmy przebiegu całej trasy ze względu na uwarunkowania terenu, ale wydawało się, że nic nam nie stanie na przeszkodzie w sięgnięciu po złoty medal. Tymczasem w szaleńczą pogoń za Anią Kołatą ruszyła zawodniczka z Rabki. Na ostatnim wirażu szły już „łeb w łeb”. Ania odpuściła i z przewagą kilku sekund na metę dotarła rywalka. Ania przepraszała na mecie, ale zupełnie niepotrzebnie, bo pobiegła bardzo dobrze. Po prostu zawodniczka z LO w Rabce to utytułowana biegaczka, mistrzyni województwa w biegach przełajowych. Taki jest sport – dodaje Miklusiak.

Na piątym miejscu udział w zawodach w Nowym Targu zakończyła sztafeta chłopców z ZSO.  – Mieliśmy pecha na pierwszej zmianie, w której pobiegł Dominik Mika. Został poturbowany przez innych zawodników i przewrócił się. Szybko się podniósł i zaczął odrabiać zaległości. Po czterech zmianach byliśmy na czwartym miejscu. Muszę przyznać, że tempo w tegorocznych zawodach było niesamowite. Cały czas utrzymywaliśmy się w granicach 5-6 miejsca. Na ostatniej zmianie pobiegł Jakub Klauzner i chociaż ostatecznie znaleźliśmy się na piątym miejscu, to niewiele zabrakło nam do trzeciego i czwartego miejsca. Możemy tylko sobie gdybać, co by było, gdyby na pierwszej zmianie Dominik nie miał upadku, ale co to zmieni? Taki jest sport – dodał Mikusiak.

Podczas zawodów w Nowym Targu Druga nasz powiat reprezentowali także wicemistrzowie powiatu suskiego – sztafeta żeńska i męska z Zespołu Szkół im. W. Witosa w Suchej Beskidzkiej. – Dziewczyny pobiegły na miarę swoich możliwości. W porównaniu do powiatów, gdzie chcieliśmy także sprawdzić, jak biegają nasze nowe uczennice z pierwszych klas, w Nowym Targu postawiliśmy na sztafetę mieszaną ze wszystkich klas. Możemy żałować, że akurat w środę do Sidziny jako szkolna delegacja musiało pojechać kilkoro naszych uczniów, którzy mogli wystartować  w obu sztafetach, ale…  – mówi nauczyciel z suskiego Witosa Jacek Kudzia. Sztafeta dziewcząt zajęła siedemnaste miejsce, a chłopcy przybiegli na dwudziestej siódmej pozycji. – Chłopcy pojechali trochę jak „na wycieczkę”. Z różnych powodów musiałem dobrać pięciu zawodników niejako z łapanki, bo jeden doznał urazu, trzech było we wspomnianej Sidzinie. Najważniejsze było dobiec do mety i to się nam udało – przyznał Jacek Kudzia.

WYNIKI: SZTAFETOWE BIEGI PRZEŁAJOWE – LICEALIADA – 09.10.2013 – NOWY TARG

ZOBACZ: GALERIA ZDJĘĆ

Zobacz także: Walka do ostatnich zmian w sztafetach szkół średnich